Są opowieści, które zostają z nami na długo — bo mówią nie tylko o zdobywaniu szczytów, lecz także o odwadze, odpowiedzialności i sile człowieka w sytuacjach granicznych.
Aconcagua nie była pierwszym zdobytym przez nią szczytem, ale — jak wynikało z opowieści — zajmuje w jej pamięci miejsce szczególne. To właśnie podczas tej wyprawy lek. Mirosława Dudyńska znalazła się w sytuacji, w której doświadczenie medyczne, zimna krew i gotowość do działania miały kluczowe znaczenie. Gdy spadające głazy poważnie zraniły uczestników duńskiej ekspedycji, ruszyła z pomocą. Jednemu z poszkodowanych najprawdopodobniej uratowała życie.
Była to niezwykle poruszająca historia o medycynie, pasji, przekraczaniu własnych granic i solidarności ludzi gór — solidarności, która w najtrudniejszych chwilach nabiera szczególnego znaczenia.